Gazeta Listopad 2013

Stowarzyszenie Inwalidów Wzroku i Towarzystwo Karkonoskie zapraszają na wyjazd do Opery wrocławskiej. W Hali Stulecia w dniu 9.11.2013 r. o godz. 19.00 tj. sobota obejrzymy operę pt. "Poławiacze Pereł" - Georgesa Bizeta

Wyjazd z Jeleniej Góry o godz. 17.00. Cena biletu ulgowego 50,00 zł za dobre miejsca + plus przejazd w obie strony 30,00 zł.

Zgłoszenia i informacje w biurze KSON ul. Osiedle Robotnicze 47A,
58-500 Jelenia Góra
tel. 75 75 242 54
lub bezpłatna infolonia 800 700 025

Zapisy z wpłatami przyjmujemy do dnia 04.11.2013 r.

Stowarzyszenie Działajmy Razem” Trianon.PL w miesiącu wrześniu i październiku 2013 realizuje projekt „Klub Daj Mi szansę”. Projekt ten wspierany jest przez Burmistrza Cieszyna, a skierowany do osób niepełnosprawnych oraz osób zagrożonych wykluczeniem społecznym z powodu niepełnosprawności lub choroby.

Klub jednoczy ze sobą osoby niepełnosprawne dwa razy w tygodniu na spotkaniach , podczas których odbywają się zajęcia manualne, szycie Zabawek-Przytulanek po to by móc się spotkać, wzajemnie poznać a zwłaszcza ofiarować wykonane zabawki chorym i cierpiącym dzieciom. Spotkania i praca manualna w miłym, przyjaznym gronie to jedna z dróg rozwoju, samorealizacji i socjalizacji osób niepełnosprawnych. Nasi podopieczni podczas warsztatów uczą się pracy w zespole, rytmu pracy i zasad realizacji nałożonych na nich zadań. Zajęcia odbywają się co wtorek i piątek w godz. od 17-20 w siedzibie Stowarzyszenia Działajmy Razem Trianon PL , Cieszyn ul. Bielska 4.

Jako dopełnienie systemu motywacyjnego zespołu „Klubu daj mi szansę” w ostatni weekend września odbył się wyjazd integracyjny do Zamku w Starych Tarnowicach.

Stare Tarnowice, to dzielnica Tarnowskich Gór gdzie znajduje się przepiękny, zabytkowy Zamek w stylu renesansu z wewnętrznym dziedzińcem i krużgankami. Został on wybudowany najprawdopodobniej w XVI wieku przez Piotra Wrochema. Po II wojnie światowej Zamek stał się własnością PGR-u, na szczęście w 2000 r. właścicielem stał się Rajner Smolorz, który podjął się całkowitej renowacji zamku i otoczenia. Pod koniec 2010 r. zakończył się remont zamku oraz oranżerii i stodoły. W czerwcu 2011 r. nastąpiło oficjalne otwarcie Centrum Sztuki i Rzemiosła Dawnego. Odwiedzając to miejsce mogliśmy przyjrzeć się nie tylko wspaniałemu wyposażeniu Zamku, jego komnat, przepięknej i bogatej bibliotece ale również uczestniczyć w potyczkach bractw kurkowych, którzy w ten ostatni wrześniowy weekend zorganizowali zawody. Na dziedzińcu zamkowym mogliśmy podziwiać prezentowaną przez bractwa broń historyczną oraz wspaniałe stroje, w tym wyjątkowe kontusze. W przerwie pomiędzy zwiedzaniem Zamku i jego przepięknych ogrodów z kolumnami pnących się i bardzo smacznych owoców kiwi, poczęstowani zostaliśmy obiadem w Gospodzie u Wrochema gdzie na dolnym poziomie restauracji podziwialiśmy łukowane sklepienia, nawiązujące do XIX wiecznych stajni. Drugi poziom restauracji nieoczekiwanie przeniósł nas na ulice miast starego kontynentu. Po obiedzie z dużą radością obejrzeliśmy dalsze potyczki bractw kurkowych, nie obyło się bez sesji zdjęciowej z przystojnymi rycerzami i przepięknymi łuczniczkami. Nie lada atrakcją było również dla nas mini zoo gdzie w pięknej scenerii mogliśmy się zaprzyjaźnić z kózkami.

Wyjazd całą grupa Klubu Daj Mi Szansę uważa za bardzo udany. Ciężko było nam się pożegnać z przemiłymi właścicielami Kompleksu Zamkowego, na pamiątkę pozostawiliśmy nasze Zabawki-Przytulanki i podziękowanie za zaproszenie nas do tego cudownego, ciepłego miejsca. W drodze powrotnej odwiedziliśmy Palmiarnię Miejską w Gliwicach. Po renesansowym klimacie nie pozostało ani śladu w zielonej scenerii Palmiarni. Dużym zainteresowaniem grupy cieszyło się akwarium, bogate w niezwykłe okazy.

Pierwszą wycieczkę integracyjną „Klubu Daj Mi Szansę” uważamy za udaną. Możemy powrócić wspomnieniami do zamkowych nostalgicznych miejsc oraz zielonej dżungli za pośrednictwem zdjęć w naszej Klubowej kronice.

Gazeta Październik 2013

Zapraszamy do operetki we Wrocławiu w dniu 5 pażdziernika 2013 r.,
o godzinie 18.00 na spektakl pt. "Mistrz i Małgorzata".
Pozostało 8 wolnych miejsc.
Cena biletu 50 zł (ulgowe) + 30 zł (koszt przejazdu).
Osoby zaiteresowane proszone są o kontakt pod numer telefonu
75 75 242 54 oraz bezpłatną infolinią 800 700 025 do dnia 25 wrzesnia 2013 r.

W dniach 23-24 września 2013 roku odbędzie się pn. III Rajd pieszy osób niepełnosprawnych "Karkonosze góry otwarte dla wszystkich", dofinansowany ze środków PFRON. Trasa: Karpacz i okolice. Zgłoszenia w KSON ul. Osiedle Robotnicze 47A do 18 września 2013r od godz.10-16-tej. Wyjazd do Karpacza w dniu 23.09.2013r o godz. 11.00. Zbiórka koło LIDLA ul. Grunwaldzka 4. Nocleg - Ośrodek Wypoczynku "Wodomierzanka".

Gazeta Wrzesień 2013

Być wolontariuszem to wyzwanie jakie stawia sobie człowiek, idąc na przekór dzisiejszym trendom i modom, to poświęcanie własnego czasu na cele wyższe, na pomoc osobom, które tego potrzebują, to organizacja własnego czasu niewymagająca żadnego wynagrodzenia poza satysfakcją bycia komuś przydatnym.

Wolontariat w moim przypadku zaczął się od przemierzenia Jeleniej Góry w poszukiwaniu punktów, w których jest zapotrzebowanie na ręce chętne do pracy. Ciężko było na początku znaleźć konkretne zajęcie. Często wolontariusze wzywani są od razu z marszu, z dnia na dzień. Wolontariusz powinien mieć wiele wolnego czasu, jeżeli chce być przydatny. Podobnie było ze mną. Pewnego dnia dostałem telefon „Potrzebny jest opiekun” i już następnego dnia musiałem stawić się w odpowiednim miejscu oczekując przybycia mojego podopiecznego.

Typ wolontariatu jaki tutaj opisuje to zajmowanie się drugą osobą, bycie przez określony czas przy niej, aby pomagać jej i dotrzymywać towarzystwa, dbać o bezpieczeństwo osoby, którą się zajmuje. Ja byłem trzy dni opiekunem dziecka opóźnionego w rozwoju intelektualnym na półkolonii w Osiedlowym Domu Kultury w Jeleniej Górze na Zabobrzu.

Każdy dzień mojego wolontariatu rozpoczynał się o dziewiątej rano, zaś kończył się o godzinie piętnastej po południu. Dzieci w ODK zapisane na półkolonię miału ustawiony grafik poszczególnych zabaw organizowanych przez wychowawców, który obejmował wyjazdy do ciekawych miejsc, czas wolny na powietrzu, gry i zabawy, zajęcia teatralne bądź plastyczne. Dzieci miały do dyspozycji kilka sal: komputerową, salę z grami planszowymi, a także salę gdzie można było śpiewać piosenki karaoke.

Pierwszy dzień spędziliśmy w Ścięgnach w Western City. Tam czekało na nas wiele atrakcji. Jedną z najważniejszych był „Napad na Bank”, czyli inscenizacja przykładowej strzelaniny z czasów westernu. Widzieliśmy także pokaz tańca indiańskiego, strzelanie z łuku czy rzut nożem.

Drugi dzień – zajęcia teatralne i plastyczne. Trzeci – zabawa w „Stonodze”, bawialni dla dzieci. Po powrocie dla uczęszczających na półkolonię przygotowany został bal. Wychowawczynie malowały dzieciom twarze tworząc zupełnie nowe oblicza do których dzieciaki chętnie się dostosowywały i w ten sposób po Osiedlowym Domu Kultury biegały koty, wampiry i kwiaty.

Uważam, że spędziłem tam wspaniale czas, będąc wśród radosnych dzieci, integrując mojego podopiecznego wraz z innymi. Był to okres, w którym musiałem bez przerwy uważać na to czy dzieci bawią się bezpiecznie, czy mojemu podopiecznemu nie dzieje się nic złego. Moja praca wolontariusza w tych trzech dniach, kosztowała wiele cierpliwości, zrozumienia i energii. Dzieci w wieku dziesięciu lat mają jej nadzwyczaj dużo i wszędzie jest ich pełno. Gdybym mógł jeszcze raz uczestniczyć w takim wolontariacie z pewnością bym się zgodził. Jeżeli mamy możliwość pomocy innym to nie zwlekajmy, myślę, że satysfakcja jaką człowiek może czerpać z nieodpłatnej pomocy, wynagradza w zupełności trud i staranie jakie w nią włożyliśmy.

Wiktor Łoś