Witaj lato na rok!

W pierw­szą śro­dę lip­ca Jaś­ko­wą Pola­nę przy­wi­ta­li człon­ko­wie orga­ni­za­cji kso­now­skich tań­cem, kon­kur­sa­mi i śpie­wem. Po kolej­nych impre­zach przy­wi­ta­nia zimy, wio­sny… przy­wi­ta­li­śmy lato w dobrych nasto­jach, któ­re niech nam towa­rzy­szą nawet przez ponu­re dni jesieni!

Co to jest Jaś­ko­wa Pola­na? To frag­ment ple­ne­ru znaj­du­ją­ce­go się na zaple­czu KSON‑u, miej­sce naszych spo­tkań, gdzie znaj­du­je się namiot na 70 osób, sce­na i zewnętrz­ne urzą­dze­nia tre­na­że­ro­we. Tę pola­nę nazwa­li­śmy Jaś­ko­wą na wspo­mnie­nie śp. Jan­ka Zagro­bel­ne­go, dłu­go­let­nie­go zało­ży­cie­la i pre­ze­sa sto­wa­rzy­sze­nia Przy­ja­cie­le. Stąd nazwa Jaś­ko­wej Polany.

W cza­sie lip­co­we­go nie­ste­ty desz­czo­we­go popo­łu­dnia na Jaś­ko­wej Pola­nie bawi­ło się ponad 70 osób człon­ków kso­now­skich orga­ni­za­cji poza­rzą­do­wych, bez­po­śred­nim orga­ni­za­to­rem był Kar­ko­no­ski Klub Senio­ra i Wolon­ta­riu­sza. To orga­ni­za­cja z czte­ro­let­nią tra­dy­cją zna­na z dzia­łal­no­ści cha­ry­ta­tyw­nej, pomo­co­wej, ale tak­że inspi­ru­ją­ca sze­reg cie­ka­wych wyda­rzeń m.in. jak Klub Pacjen­ta, w któ­rym moż­na uzy­skać pomoc psy­cho­te­ra­peu­ty, czy też dziś już pra­wie 20-oso­bo­wy zespół Senio­ral­si pro­wa­dzo­ny przez Bog­da­na Barsz­czew­skie­go, któ­ry swo­imi wystę­pa­mi uświet­nia nasze spo­tka­nia. Boże­na Kowal pre­ze­ska KKSiW wspo­mi­na o wspa­nia­łych stro­jach, któ­rzy przy­go­to­wa­li uczest­ni­cy — “panie były poubie­ra­ne w pięk­ne kwie­ci­ste sukien­ki, kape­lu­sze, wian­ki, a jury kon­kur­so­we za damę lata uzna­li naszą senior­kę Wik­to­rię Paw­lak z Jele­niej Góry, któ­ra nawet swo­je pod­ręcz­ne kule ozdo­bi­ła polny­mi kwiat­ka­mi! Były kon­kur­sy wie­dzy o wszyst­kim , do tań­ca przy­gry­wał nam jak zwy­kle nie­za­wod­ny Jurek Dera z zupeł­nie nowym reper­tu­arem muzycz­nym, a lek­ka mżaw­ka chło­dzi­ła nasze roz­grza­ne tań­cem cia­ła — mówi pani Boże­na”. Zadba­li­śmy rów­nież o stół — wspa­nia­łe dania przy­go­to­wa­ła jed­na z restau­ra­cji jele­nio­gór­skich przy wkła­dzie oso­bi­stym kil­ku naszych wolon­ta­riu­szek, któ­re w kuch­ni kso­now­skiej przy­go­to­wa­ły spe­cjal­ną grzy­bo­wą potra­wę. Były też cia­sta, a nade wszyst­ko wspa­nia­ła atmos­fe­ra zakoń­czo­na wspól­nym prze­sła­niem: „Bądź­my razem, bo razem moż­na wię­cej!” Już wkrót­ce kolej­ny pik­nik — zor­ga­ni­zo­wa­ny on będzie w cza­sie lata w jed­nej z miej­sco­wo­ści Rudaw Janowickich. 

Obser­wuj­cie Pań­stwo rela­cje z naszych wyda­rzeń w posta­ci wpi­sów, postów i rolek na naszych stro­nach www.kson.pl, www.radiokson.pl, www.lepszezycie.info, na naszym Face­bo­oku i Insta­gra­mie, a już wkrót­ce foto­re­por­taż poka­że­my w naszej gaze­cie Nie­peł­no­spraw­ni Tu i Teraz.