KSON ape­lu­je o dostęp­ność cen­tra­li tele­fo­nicz­nych. Uzdro­wi­sko Koło­brzeg nie wska­zu­je ter­mi­nu zmian

Dostęp­ność usług publicz­nych i komer­cyj­nych to nie tyl­ko moż­li­wość wej­ścia do budyn­ku czy sko­rzy­sta­nia z pod­jaz­du dla wóz­ków. To rów­nież moż­li­wość samo­dziel­ne­go kon­tak­tu z insty­tu­cją lub przed­się­bior­stwem. O tym, jak wie­le pozo­sta­je jesz­cze do zro­bie­nia w tym zakre­sie, świad­czy kore­spon­den­cja pro­wa­dzo­na pomię­dzy Kar­ko­no­skim Sej­mi­kiem Osób Nie­peł­no­spraw­nych a Uzdro­wi­skiem Koło­brzeg S.A. doty­czą­ca funk­cjo­no­wa­nia cen­tra­li tele­fo­nicz­nej w sana­to­riach spółki.

Spra­wa roz­po­czę­ła się po poby­cie pre­ze­sa KSON Sta­ni­sła­wa Schu­ber­ta w sana­to­rium „Per­ła Bał­ty­ku”. W skie­ro­wa­nym do pre­ze­sa Uzdro­wi­ska Koło­brzeg S.A. piśmie opi­sał on pro­blem, z któ­rym spo­ty­ka­ją się oso­by nie­wi­do­me i sła­bo­wi­dzą­ce pod­czas pró­by tele­fo­nicz­ne­go kon­tak­tu z pla­ców­ką. Funk­cjo­nu­ją­ca cen­tra­la tele­fo­nicz­na wyma­ga wybie­ra­nia odpo­wied­nich opcji z menu, co dla osób korzy­sta­ją­cych z czyt­ni­ków ekra­nu lub nie­mo­gą­cych obsłu­gi­wać takie­go sys­te­mu ozna­cza brak moż­li­wo­ści samo­dziel­ne­go połą­cze­nia. Jak pod­kre­ślił autor pisma, pod­czas poby­tu wie­lo­krot­nie zmu­szo­ny był korzy­stać z pomo­cy osób trze­cich, aby zakoń­czyć roz­mo­wę z sanatoriami.

Sta­ni­sław Schu­bert zwró­cił uwa­gę, że pro­blem nie doty­czy wyłącz­nie jed­nej fir­my, lecz wie­lu insty­tu­cji sto­su­ją­cych podob­ne roz­wią­za­nia. W jego oce­nie brak alter­na­ty­wy w posta­ci komu­ni­ka­tów gło­so­wych lub inne­go dostęp­ne­go spo­so­bu wybo­ru połą­cze­nia może pozo­sta­wać w sprzecz­no­ści z prze­pi­sa­mi doty­czą­cy­mi zapew­nia­nia dostęp­no­ści oso­bom ze szcze­gól­ny­mi potrze­ba­mi. W piśmie pod­kre­ślił rów­nież, że współ­cze­sne tech­no­lo­gie pozwa­la­ją na sto­sun­ko­wo łatwe wdra­ża­nie takich roz­wią­zań, a inwe­sto­wa­nie w dostęp­ność słu­ży nie tyl­ko oso­bom nie­wi­do­mym, ale tak­że senio­rom oraz wszyst­kim użyt­kow­ni­kom mają­cym trud­no­ści z obsłu­gą nowo­cze­snych sys­te­mów telefonicznych.

W odpo­wie­dzi z 30 czerw­ca 2026 roku pre­zes Uzdro­wi­ska Koło­brzeg S.A. Mate­usz Kor­kuć zapew­nił, że zgło­szo­ne uwa­gi zosta­ły potrak­to­wa­ne z nale­ży­tą uwa­gą i prze­ka­za­ne do wewnętrz­nej ana­li­zy. Jed­no­cze­śnie poin­for­mo­wał, że spo­sób funk­cjo­no­wa­nia sys­te­mów tele­ko­mu­ni­ka­cyj­nych zale­ży od wie­lu uwa­run­ko­wań tech­nicz­nych i orga­ni­za­cyj­nych, dla­te­go na obec­nym eta­pie nie jest moż­li­we wska­za­nie ani ter­mi­nu, ani kie­run­ku ewen­tu­al­nych zmian. Spół­ka zade­kla­ro­wa­ła jedy­nie, że zgło­sze­nie zosta­nie uwzględ­nio­ne pod­czas przy­szłych ana­liz doty­czą­cych funk­cjo­no­wa­nia infra­struk­tu­ry telefonicznej.

Nie­usa­tys­fak­cjo­no­wa­ny tak ogól­ną odpo­wie­dzią pre­zes KSON skie­ro­wał do zarzą­du Uzdro­wi­ska krót­kie pyta­nie, pro­sząc o infor­ma­cję, w jakim cza­sie infra­struk­tu­ra tech­nicz­na zosta­nie dosto­so­wa­na do potrzeb osób ze szcze­gól­ny­mi potrzebami.

W odpo­wie­dzi zarząd Uzdro­wi­ska Koło­brzeg S.A. poin­for­mo­wał, że po prze­pro­wa­dze­niu sto­sow­nej ana­li­zy nadal nie ma moż­li­wo­ści okre­śle­nia ani kon­kret­ne­go, ani nawet orien­ta­cyj­ne­go ter­mi­nu pod­ję­cia takich dzia­łań. W piśmie pod­kre­ślo­no, że ewen­tu­al­ne mody­fi­ka­cje infra­struk­tu­ry tele­in­for­ma­tycz­nej mogą zostać roz­wa­żo­ne jedy­nie przy oka­zji kom­plek­so­wych prze­glą­dów funk­cjo­nal­nych, któ­rych har­mo­no­gram nie został dotych­czas usta­lo­ny. Spół­ka zazna­czy­ła rów­nież, że dal­sza kore­spon­den­cja doty­czą­ca ter­mi­nu nie pozwo­li na prze­ka­za­nie bar­dziej pre­cy­zyj­nych infor­ma­cji niż te już udzie­lo­ne, zapew­nia­jąc jed­no­cze­śnie, że w przy­pad­ku pod­ję­cia decy­zji o roz­po­czę­ciu prac lub poja­wie­nia się nowych usta­leń KSON zosta­nie o tym nie­zwłocz­nie poinformowany.

Spra­wa poka­zu­je, że mimo rosną­cej świa­do­mo­ści zna­cze­nia dostęp­no­ści, wdra­ża­nie prak­tycz­nych roz­wią­zań wciąż napo­ty­ka barie­ry orga­ni­za­cyj­ne i tech­nicz­ne. Dla osób z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi moż­li­wość samo­dziel­ne­go kon­tak­tu tele­fo­nicz­ne­go z pla­ców­ką medycz­ną czy sana­to­rium nie jest udo­god­nie­niem, lecz pod­sta­wo­wym ele­men­tem rów­ne­go dostę­pu do usług. Kar­ko­no­ski Sej­mik Osób Nie­peł­no­spraw­nych zapo­wia­da dal­sze moni­to­ro­wa­nie tej spra­wy, licząc, że prze­pro­wa­dzo­ne ana­li­zy prze­ło­żą się w przy­szło­ści na kon­kret­ne dzia­ła­nia i rze­czy­wi­stą popra­wę dostęp­no­ści dla wszyst­kich użytkowników.

Dodać war­to, że powyż­sza barie­ra sta­no­wi prze­szko­dę dla co naj­mniej 1,8 mln osób z poważ­ny­mi wada­mi wzro­ku,  nie wspo­mi­na­jąc, że 1/3 naszej popu­la­cji wyraź­nie się sta­rze­je z wszyst­ki­mi kon­se­kwen­cja­mi dla wzro­ku. Utrud­nie­nia, o któ­rych pisze­my nie doty­czą tyl­ko pla­có­wek służ­by zdro­wia, ale rów­nież więk­szo­ści insty­tu­cji usłu­go­wych słu­żą­cych społeczeństwu.