Espe­ran­to – „espe­ro” zna­czy Nadzieja

Oto wspo­mnie­nie z małe­go kon­gre­su espe­ran­ty­stów „Mię­dzy­kul­tu­ro­wa Lip­ców­ka”, jaki odbył się w Jele­niej Górze w dniach 23–26.07.2022, wspól­nie z Mał­go­sią J. Komar­nic­ką — wspo­mi­na Sta­ni­sław Schu­bert — zupeł­nie spon­ta­nicz­nie i wła­ści­wie bez budże­tu zor­ga­ni­zo­wa­li­śmy świa­to­we spo­tka­nie pra­wie 50 osób czyn­nych i aktyw­nych espe­ran­ty­stów, któ­rzy przy­je­cha­li do nas z całe­go świa­ta od Japo­nii po Bra­zy­lię. Bazą była świe­tli­ca inte­gra­cyj­na KSON jesz­cze przed remon­tem, podró­żo­wa­li­śmy po kotli­nie auto­bu­sa­mi kur­so­wy­mi i komu­ni­ka­cją miej­ską zwie­dza­jąc naj­wspa­nial­sze atrak­cje Kotli­ny Jele­nio­gór­skiej, odby­li­śmy krót­ki kurs przy­po­mi­na­ją­cy espe­ran­to tym, któ­rzy kie­dyś się tym języ­kiem posłu­gi­wa­li, a dowo­dem na to, że tak było jest wspól­ne zdję­cie z tam­te­go cza­su sprzed tabli­cy pamiąt­ko­wej posta­wio­nej przez miesz­kań­ców Jele­niej Góry twór­cy tego języ­ka Ludwi­ko­wi Zamen­ho­fo­wi, któ­ry miał swój epi­zod kar­ko­no­ski, dzię­ki cze­mu ma rów­nież „swo­ją uli­cę”. To zasłu­ga dol­no­ślą­skich espe­ran­ty­stów lat 50-tych, kie­dy to język zdo­by­wał coraz wię­cej i coraz młod­szych użyt­kow­ni­ków. W tym miej­scu przy­po­mnieć trze­ba postać śp. dok­to­ra Tybur­cju­sza Tyblew­skie­go, prze­wod­ni­ka gór­skie­go, regio­na­li­sty, któ­ry orga­ni­zo­wał w latach 60-tych kur­sy espe­ran­to. Kore­spon­do­wa­li­śmy — mówi dziś 83-let­nia pani Joan­na — z całym świa­tem, do dzi­siaj mam pięk­ne wido­ków­ki z róż­nych jego zakąt­ków, któ­re zawsze zaczy­na­ły się od słów ”kara ami­ko”, czy­li „dro­gi przyjacielu/”kara ami­ki­no” czy­li dro­ga przyjaciółko”.

Mał­go­sia Komar­nic­ka jest rów­nież pre­ze­sem Euro­pej­skie­go Cen­trum Edu­ka­cji Mię­dzy­kul­tu­ro­wej we Wro­cła­wiu, czyn­ną espe­ran­tyst­ką i za jej zasłu­gą espe­ran­to może odżyć tak­że w Jele­niej Górze. Tutaj wg pla­nów w dniach
od 16–23 lip­ca 2027 roku odbę­dzie się 60. Kon­gres Mię­dzy­na­ro­do­we­go Związ­ku Nauczy­cie­li Espe­ran­ty­stów, a tak­że dru­gi Kon­gres Kobiet Komi­sji ds. Dzia­łal­no­ści Kobiet przy Świa­to­wym Związ­ku Espe­ran­ty­stów. Dzi­siaj sza­cu­je się, że czyn­nych espe­ran­ty­stów na świe­cie jest ok. 250 tys. Espe­ran­to naj­czę­ściej uży­wa­ne jest w kra­jach języ­ko­wej stre­fy ugro­fiń­skiej (Skan­dy­na­wia, Węgry, Azja), w Pol­sce ilość czyn­nych espe­ran­ty­stów oce­nia się na 2200. Sym­bo­lem espe­ran­to jest zie­lo­na gwiaz­da nadziei, ozna­cza­ją­ca, że język ten sta­no­wić może most poro­zu­mie­nia pomię­dzy naro­da­mi. W tym roz­po­li­ty­ko­wa­nym emo­cjo­nal­nie świe­cie każ­dy krok w kie­run­ku ładu, pojed­na­nia i spo­ko­ju zasłu­gu­je na wspar­cie. Dla­te­go zde­cy­do­wa­li­śmy się — mówi Sta­ni­sław Schu­bert, pre­zes KSON‑u — na współ­pra­cę w orga­ni­za­cji tutaj, w Jele­niej Górze, w przy­szłym roku, wyjąt­ko­we­go kon­gre­su. Wyjąt­ko­we­go bo zło­żo­ne­go z dwóch kon­gre­sów, Kon­gre­su Nauczy­cie­li i Kon­gre­su Kobiet. To wiel­ka szan­sa dla tury­stycz­ne­go mar­ke­tin­gu nasze­go regio­nu, któ­ry coraz czę­ściej odwie­dza­ją tury­ści rów­nież z orien­tu. Są przy­zwy­cza­je­ni do pię­cio­gwiazd­ko­we­go luk­su­su, ale usłu­gi nasze­go hote­lar­stwa i gastro­no­mii w połą­cze­niu ze skar­bem kra­jo­bra­zo­wym Kar­ko­no­szy i zabyt­ka­mi archi­tek­to­nicz­ny­mi, sta­no­wią atut, któ­ry win­ni­śmy wyko­rzy­stać. Wła­ści­wie wszyst­ko jest zała­twio­ne — mówi pani Wio­let­ta Zię­tar­ska z Fun­da­cji Insty­tut Rewa­li­da­cji i Eko­no­mii Spo­łecz­nej — spo­dzie­wa­my się tutaj w lip­cu przy­szłe­go roku ok. 150–200 espe­ran­ty­stów z całe­go świa­ta. Logi­stycz­nie zabez­pie­czy­li­śmy wła­ści­wie wszyst­kie ewen­tu­al­no­ści, pozo­sta­je tyl­ko jeden pro­blem: usłu­gi hote­lar­skie w regio­nie są bar­dzo dro­gie i nie wytrzy­mu­ją kon­ku­ren­cji np. z Wło­cha­mi, któ­re mają nie tyl­ko wspa­nia­łe hote­le, ale rów­nież towa­rzy­szą­cą infra­struk­tu­rę, ale przede wszyst­kim pogo­dę, mamy jed­nak nadzie­ję, że się wszyst­ko uda.

Życzy­my powo­dze­nia, a Pań­stwa będzie­my infor­mo­wa­li o efek­tach naszej współpracy.