Nasi Part­ne­rzy o Dostęp­no­ści w Tury­sty­ce — Pre­zes Zarzą­du Fun­da­cji Pogra­ni­cze Bez Barier

Sza­now­ne Kole­żan­ki,
Sza­now­ni Koledzy,

dzię­ku­ję za zapro­sze­nie na wczo­raj­sze spo­tka­nie poświę­co­ne pro­gra­mo­wi „Dostęp­ność 2.0″. Nie mogłem uczest­ni­czyć w dys­ku­sji, dla­te­go pozwa­lam sobie prze­ka­zać kil­ka uwag wyni­ka­ją­cych z wie­lo­let­nich doświad­czeń Fun­da­cji Pogra­ni­cze Bez Barier w obsza­rze dostęp­nej tury­sty­ki i aktyw­no­ści osób z niepełnosprawnościami.

Moim zda­niem w pro­gra­mie war­to moc­niej uwzględ­nić dwa obszary:

  1. Mini­mal­ne stan­dar­dy dostęp­no­ści dla obiek­tów turystycznych
  2. Bez­pie­czeń­stwo jako inte­gral­ny ele­ment dostępności

Dla­cze­go tury­sty­ka jest ważna?

Na począt­ku chciał­bym zwró­cić uwa­gę na coś, co czę­sto umy­ka w dys­ku­sjach o dostępności.

Tury­sty­ka nie jest luk­su­sem ani przywilejem.

Dla wie­lu osób z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi, osób star­szych czy osób zma­ga­ją­cych się z róż­ny­mi cho­ro­ba­mi jest ona waż­nym narzę­dziem reha­bi­li­ta­cji spo­łecz­nej, akty­wi­za­cji oraz budo­wa­nia samodzielności.

Nasze doświad­cze­nia poka­zu­ją, że aktyw­na turystyka:

  • prze­ciw­dzia­ła wyklu­cze­niu społecznemu,
  • prze­ciw­dzia­ła samotności,
  • poma­ga wal­czyć z depre­sją i kry­zy­sa­mi psychicznymi,
  • wspie­ra pro­ces wycho­dze­nia z uzależnień,
  • budu­je rela­cje społeczne,
  • uczy współ­pra­cy i odpowiedzialności,
  • przy­wra­ca spraw­czość i poczu­cie wła­snej wartości.

W przy­pad­ku wie­lu uczest­ni­ków naszych pro­jek­tów moż­li­wość wyjaz­du w góry, zdo­by­cia szczy­tu czy samo­dziel­ne­go poko­na­nia szla­ku sta­je się momen­tem przełomowym.

To wła­śnie dla­te­go zaj­mu­je­my się turystyką.

Nie dla­te­go, że jest for­mą rozrywki.

Dla­te­go, że bar­dzo czę­sto przy­wra­ca ludziom sens życia.

Coraz czę­ściej dostrze­ga­ją to rów­nież insty­tu­cje publicz­ne. Przy­kła­dem są roz­wi­ja­ne obec­nie pro­gra­my zwią­za­ne z tury­sty­ką wytchnie­nio­wą i akty­wi­za­cją społeczną.

Jed­no­cze­śnie roz­wój nowych tech­no­lo­gii, takich jak spe­cja­li­stycz­ne wóz­ki tere­no­we dla osób z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi, będzie umoż­li­wiał coraz więk­szej licz­bie osób dotar­cie do miejsc, któ­re dotych­czas były dla nich niedostępne.

Pro­blem pole­ga na tym, że coraz czę­ściej jeste­śmy w sta­nie dotrzeć do celu, ale sam obiekt nadal pozo­sta­je niedostępny.

1. Mini­mal­ne stan­dar­dy dostęp­no­ści dla obiek­tów turystycznych

W prak­ty­ce naj­więk­szym pro­ble­mem nie jest dziś brak dostęp­nych atrak­cji tury­stycz­nych, lecz prze­rwa­nie tzw. łań­cu­cha dostępności.

Oso­ba z nie­peł­no­spraw­no­ścią może dotrzeć do celu wyciecz­ki, ale czę­sto nie może:

  • wejść do budynku,
  • sko­rzy­stać z toalety,
  • zamó­wić posiłku,
  • usiąść przy sto­le razem z inny­mi turystami,
  • sko­rzy­stać z noclegu.

Doty­czy to szcze­gól­nie schro­nisk gór­skich, domów tury­sty i innych popu­lar­nych obiek­tów odwie­dza­nych każ­de­go roku przez set­ki tysię­cy osób.

Doświad­cze­nia ostat­nich lat

Od wie­lu lat śro­do­wi­sko osób z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi sygna­li­zu­je potrze­bę popra­wy dostęp­no­ści infra­struk­tu­ry turystycznej.

Nie­ste­ty doświad­cze­nia poka­zu­ją, że pozo­sta­wie­nie tych dzia­łań wyłącz­nie dobrej woli gesto­rów obiek­tów nie przy­nio­sło ocze­ki­wa­nych rezultatów.

W przy­pad­ku schro­nisk gór­skich przez ostat­nią deka­dę popra­wa dostęp­no­ści mia­ła cha­rak­ter poje­dyn­czych wyjąt­ków, a nie sys­te­mo­wej zmiany.

Powsta­ły poje­dyn­cze dosto­so­wa­ne obiek­ty, jed­nak nadal nie ist­nie­je spój­na sieć dostęp­nych schro­nisk i obiek­tów turystycznych.

Nasze doświad­cze­nia poka­zu­ją jed­no­znacz­nie, że pro­ble­mem nie jest brak zain­te­re­so­wa­nia ze stro­ny osób z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi, lecz brak dostęp­nych obiektów.

Dostęp do toa­le­ty to nie przy­wi­lej. To pod­sta­wo­we pra­wo człowieka. 

Brak moż­li­wo­ści samo­dziel­ne­go sko­rzy­sta­nia z toa­le­ty nie jest wyłącz­nie pro­ble­mem technicznym.

To kwe­stia god­no­ści, pry­wat­no­ści i pod­sta­wo­wych praw człowieka.

W prak­ty­ce bar­dzo czę­sto spo­ty­ka­my sytu­acje, w któ­rych opie­ku­no­wie lub wolon­ta­riu­sze muszą poma­gać oso­bom z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi w skraj­nie nie­do­sto­so­wa­nych pomiesz­cze­niach sani­tar­nych, wyko­nu­jąc cięż­ką pra­cę fizycz­ną i naru­sza­jąc intym­ność oso­by, któ­ra chcia­ła­by po pro­stu sko­rzy­stać z toa­le­ty jak każ­dy inny turysta.

Schro­ni­ska: Mor­skie Oko, Doli­na Cho­cho­łow­ska, Szyn­dziel­nia, Przy­słop i inne 

W Pol­sce ist­nie­je wie­le miejsc, do któ­rych oso­ba poru­sza­ją­ca się na wóz­ku może dziś dotrzeć samo­dziel­nie lub przy nie­wiel­kim wspar­ciu. Czę­sto są one celem wycieczki.

Przy­kła­da­mi są oko­li­ce Mor­skie­go Oka, Doli­ny Cho­cho­łow­skiej czy Szyndzielni.

Nie­ste­ty czę­sto koń­czy się to sytu­acją, w któ­rej oso­ba docie­ra do celu wyciecz­ki, ale nie może wejść do schro­ni­ska, sko­rzy­stać z toa­le­ty czy zamó­wić posiłku.

Dla­te­go schro­ni­ska i obiek­ty tury­stycz­ne powin­ny być trak­to­wa­ne jako klu­czo­we ogni­wo całe­go łań­cu­cha dostęp­no­ści. Jako obiek­ty publiczne.

Pro­po­zy­cje rekomendacji

  • dostęp do czę­ści ogól­no­do­stęp­nej obiektu,
  • dostęp­na toaleta,
  • dostęp do pod­sta­wo­wych usług gastronomicznych,
  • co naj­mniej jeden dostęp­ny pokój noclegowy,
  • moż­li­wość samo­dziel­ne­go korzy­sta­nia z pod­sta­wo­wych funk­cji obiektu.

W przy­pad­ku noc­le­gów war­to dopre­cy­zo­wać, że dostęp­ny pokój powi­nien umoż­li­wiać pobyt mini­mum dwóch osób, a opty­mal­nie dwóch lub trzech osób.

Oso­by z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi bar­dzo czę­sto podró­żu­ją z asy­sten­tem, opie­ku­nem lub człon­kiem rodzi­ny, dla­te­go jed­no­oso­bo­wy „pokój dostęp­ny” zwy­kle nie odpo­wia­da rze­czy­wi­stym potrzebom.

2. Bez­pie­czeń­stwo jako ele­ment dostępności

W mojej oce­nie dostęp­ność nie koń­czy się na pod­jeź­dzie, win­dzie czy toalecie.

To bez­pie­czeń­stwo jest jed­nym z pod­sta­wo­wych ele­men­tów peł­ne­go łań­cu­cha dostępności.

Doty­czy to szczególnie:

  • osób z niepełnosprawnościami,
  • osób star­szych,
  • osób z cho­ro­ba­mi współistniejącymi,
  • osób z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi sprzężonymi,
  • uczest­ni­ków tury­sty­ki spo­łecz­nej i aktywnej.

W wie­lu przy­pad­kach nie­peł­no­spraw­ność wyni­ka z cho­rób prze­wle­kłych lub współ­wy­stę­pu­je z inny­mi scho­rze­nia­mi zwięk­sza­ją­cy­mi ryzy­ko wystą­pie­nia sta­nów nagłe­go zagro­że­nia życia.

Doświad­cze­nia z ostat­nich miesięcy

Kil­ka dni temu mogli­śmy zoba­czyć bar­dzo kon­kret­ny przy­kład tego problemu.

20 czerw­ca 2026 roku w Sta­cji Tury­stycz­nej Orle w Górach Izer­skich pio­run pora­ził rowe­rzyst­kę, u któ­rej doszło do nagłe­go zatrzy­ma­nia krążenia.

Dzię­ki natych­mia­sto­wej reak­cji świad­ków, wyko­rzy­sta­niu dostęp­ne­go na miej­scu defi­bry­la­to­ra AED oraz dzia­ła­niom ratow­ni­ków GOPR uda­ło się przy­wró­cić funk­cje życio­we poszkodowanej.

Klik­nij, by prze­czy­tać o tym wypadku

Był to dru­gi udo­ku­men­to­wa­ny przy­pa­dek sku­tecz­ne­go wyko­rzy­sta­nia AED prze­ka­za­ne­go wcze­śniej przez Fun­da­cję Pogra­ni­cze Bez Barier w ramach pro­gra­mu „Bez­piecz­nie w Górach”.

Pierw­szy miał miej­sce w kwiet­niu tego roku w Schro­ni­sku na Soszowie.

Oba przy­pad­ki poka­zu­ją, że odpo­wied­nio wypo­sa­żo­ne obiek­ty oraz prze­szko­le­ni ludzie mogą decy­do­wać nie tyl­ko o kom­for­cie korzy­sta­nia z tury­sty­ki, ale rów­nież o ludz­kim życiu.

Przy­pa­dek ze schro­ni­ska  Orle poka­zu­je rów­nież, że nagłe zatrzy­ma­nie krą­że­nia może doty­czyć każ­de­go (pora­że­nie pio­ru­nem rowe­rzyst­ki i zatrzy­ma­nie krą­że­nia) — nie tyl­ko osób star­szych czy prze­wle­kle chorych.

Dla­cze­go AED są szcze­gól­nie ważne?

W przy­pad­ku nagłe­go zatrzy­ma­nia krą­że­nia o prze­ży­ciu czło­wie­ka decy­du­ją pierw­sze minuty.

Tym­cza­sem schro­ni­ska gór­skie i wie­le innych obiek­tów tury­stycz­nych znaj­du­ją się w miej­scach odda­lo­nych od szyb­kie­go dostę­pu do ratow­nic­twa medycznego.

W takich loka­li­za­cjach obec­ność AED oraz prze­szko­lo­ne­go per­so­ne­lu może decy­do­wać o prze­ży­ciu poszko­do­wa­ne­go jesz­cze przed przy­jaz­dem służb ratunkowych.

AED w takich miej­scach powin­no być obo­wiąz­ko­we, zwłasz­cza, że cena ich zaku­pu jest teraz znacz­nie mniej­sza niż kil­ka lat temu. Życie ludz­kie jest prze­cież bezcenne. 

Pro­po­zy­cje rekomendacji

W zakre­sie infrastruktury:

  • wypo­sa­że­nie schro­nisk gór­skich i innych dużych obiek­tów tury­stycz­nych w AED,
  • widocz­ne ozna­ko­wa­nie loka­li­za­cji AED,
  • moż­li­wość finan­so­wa­nia zaku­pu i utrzy­ma­nia AED ze środ­ków publicznych.

W zakre­sie przy­go­to­wa­nia personelu:

  • obo­wiąz­ko­we okre­so­we  szko­le­nia z pierw­szej pomo­cy i uży­cia AED,
  • uwzględ­nie­nie tych zagad­nień w szko­le­niach BHP,
  • regu­lar­ne szko­le­nia przy­po­mi­na­ją­ce (co 2 lata).

W zakre­sie poli­ty­ki publicznej:

  • uzna­nie bez­pie­czeń­stwa za inte­gral­ny ele­ment dostępności,
  • uwzględ­nie­nie AED i szko­leń w stan­dar­dach dostęp­no­ści obiek­tów turystycznych.

War­to spoj­rzeć na ten pro­blem rów­nież w kon­tek­ście budo­wa­nia odpor­no­ści spo­łecz­nej i kry­zy­so­wej pań­stwa. Umie­jęt­ność udzie­la­nia pierw­szej pomo­cy, dostęp­ność sprzę­tu ratu­ją­ce­go życie oraz przy­go­to­wa­nie per­so­ne­lu do reago­wa­nia w sytu­acjach zagro­że­nia powin­ny być trak­to­wa­ne jako ele­ment bez­pie­czeń­stwa obywateli.

Jeże­li mówi­my o dostęp­no­ści, samo­dziel­no­ści i rów­nym dostę­pie do tury­sty­ki, nie może­my pomi­jać bezpieczeństwa.

Doświad­cze­nia ostat­nich mie­się­cy poka­zu­ją, że odpo­wied­nio wypo­sa­żo­ne obiek­ty oraz prze­szko­le­ni ludzie mogą decy­do­wać nie tyl­ko o jako­ści wypo­czyn­ku, ale rów­nież o ludz­kim życiu.

Pozdra­wiam

Bogu­mił Kanik

Pre­zes Zarzą­du Fun­da­cji Pogra­ni­cze Bez Barier

tel: +48 694460775

ema­il: bogumilkanik@gmail.com

www.pograniczebb.pl