Spo­tka­nie z histo­rią Kar­ko­no­szy w świe­tli­cy KSONiS

W śro­dę, 13 maja 2026 roku świe­tli­ca KSO­NiS sta­ła się miej­scem nie­zwy­kłej podró­ży w cza­sie. Wszyst­ko za spra­wą spo­tka­nia z Ali­cją i Lesz­kiem Kaniec­ki­mi, zor­ga­ni­zo­wa­ne­go przez CEZ VITA oraz Kar­ko­no­ski Klub Senio­ra i Wolon­ta­riu­sza. Wyda­rze­nie zgro­ma­dzi­ło oso­by zain­te­re­so­wa­ne histo­rią regio­nu, daw­ny­mi Kar­ko­no­sza­mi oraz kul­tu­rą Dol­ne­go Śląska.

Naj­waż­niej­szym punk­tem spo­tka­nia była pro­jek­cja archi­wal­ne­go fil­mu poświę­co­ne­go tury­stycz­nym i kul­tu­ro­wym walo­rom przed­wo­jen­nych Kar­ko­no­szy. Mate­riał wzbu­dził duże zain­te­re­so­wa­nie uczest­ni­ków i pozwo­lił spoj­rzeć na region z zupeł­nie innej per­spek­ty­wy – ocza­mi daw­nych miesz­kań­ców i tury­stów odwie­dza­ją­cych te tere­ny przed II woj­ną światową.

Autor­ką mon­ta­żu fil­mu jest Ali­cja Kaniec­ka, któ­ra poświę­ci­ła ponad trzy mie­sią­ce na gro­ma­dze­nie, tłu­ma­cze­nie i opra­co­wy­wa­nie mate­ria­łów źró­dło­wych. Wyko­rzy­sta­ła m.in. pry­wat­ne archi­wa, sta­re foto­gra­fie, pocz­tów­ki, mate­ria­ły dostęp­ne w inter­ne­cie oraz frag­men­ty ory­gi­nal­ne­go, dwu­go­dzin­ne­go nie­miec­kie­go fil­mu „Śląsk jaki był”. Dzię­ki ogrom­nej pra­cy i zaan­ga­żo­wa­niu uda­ło się stwo­rzyć wyjąt­ko­wy doku­ment poka­zu­ją­cy daw­ny obraz Kar­ko­no­szy i życia ich mieszkańców.

Film uka­zu­je codzien­ność miej­sco­wo­ści poło­żo­nych u pod­nó­ży gór, roz­wój tury­sty­ki, daw­ne schro­ni­ska, wyda­rze­nia spor­to­we oraz pięk­no kar­ko­no­skiej archi­tek­tu­ry. W mate­ria­le moż­na było zoba­czyć tak­że zam­ki, pała­ce oraz wie­le miejsc, któ­re mimo histo­rycz­nych zawi­ro­wań nadal pozo­sta­ją waż­nym ele­men­tem kra­jo­bra­zu regio­nu. Nie zabra­kło rów­nież cie­ka­wo­stek zwią­za­nych z lokal­ną kul­tu­rą, tra­dy­cją i życiem miesz­kań­ców daw­nych Karkonoszy.

Uczest­ni­cy spo­tka­nia pod­kre­śla­li, że pro­jek­cja była nie tyl­ko inte­re­su­ją­cą lek­cją histo­rii, ale rów­nież oka­zją do reflek­sji nad tym, jak wie­le uda­ło się oca­lić z daw­ne­go dzie­dzic­twa Ślą­ska. Wie­le miejsc przed­sta­wio­nych w fil­mie zmie­ni­ło się bez­pow­rot­nie, jed­nak dzię­ki archi­wal­nym mate­ria­łom moż­li­we sta­ło się odtwo­rze­nie atmos­fe­ry tam­tych cza­sów i przy­po­mnie­nie boga­tej histo­rii regionu.

Obec­ni na sali pio­nie­rzy Jele­niej Góry z nie­ma­łą satys­fak­cją przy­po­mnie­li, że wie­le obiek­tów gór­skich ura­to­wa­nych zosta­ło przez gospo­dar­kę schro­ni­ska­mi PTTK, a zruj­no­wa­ne zam­ki i pała­ce Kotli­ny Jele­nio­gór­skiej zosta­ły w więk­szo­ści odbu­do­wa­ne. Cho­ciaż bilans wycho­dzi na zero, to trze­ba przy­znać, że roz­wój spo­łecz­no-gospo­dar­czy Zie­mi Jele­nio­gór­skiej odbie­rać trze­ba pozy­tyw­nie. Wkrót­ce nowe spo­tka­nia z tym cie­ka­wym archi­wal­nym fil­mem, któ­ry poka­zu­je to, cze­go już nie ma — mię­dzy inny­mi Base­nu Olim­pij­skie­go w Cie­pli­cach, kom­plek­su hote­lo­we­go nad Śnież­ny­mi Kotła­mi, Schro­ni­ska Ks. Hen­ry­ka, no i nie mają­ce­go szczę­ścia do odbu­do­wy Pała­cu w Bobrowie. 

Spo­tka­nie prze­bie­ga­ło w cie­płej i ser­decz­nej atmos­fe­rze, a roz­mo­wy po pro­jek­cji poka­za­ły, jak duże zna­cze­nie mają ini­cja­ty­wy przy­po­mi­na­ją­ce histo­rię i toż­sa­mość lokal­nej społeczności.