Asy­sten­tu­ra, któ­ra zmie­nia codzienność

Kar­ko­no­ski Sej­mik Osób Nie­peł­no­spraw­nych reali­zu­je kolej­ną V już edy­cję pro­gra­mu „Asy­stent Oso­bi­sty Oso­by z Nie­peł­no­spraw­no­ścią” – przed­się­wzię­cia, któ­re dla wie­lu uczest­ni­ków ozna­cza real­ną zmia­nę jako­ści życia i więk­szą nie­za­leż­ność w codzien­nym funk­cjo­no­wa­niu. Pro­gram opie­ra się na wspar­ciu osób z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi w zwy­kłych, lecz nie­zwy­kle istot­nych spra­wach dnia codzien­ne­go. Asy­stent poma­ga w robie­niu zaku­pów, przy­go­to­wy­wa­niu posił­ków, utrzy­ma­niu porząd­ku czy zała­twia­niu spraw urzę­do­wych, towa­rzy­szy pod­czas wizyt lekar­skich, spa­ce­rów oraz wyjść do kina czy teatru. Dzię­ki temu codzien­ność prze­sta­je być zbio­rem barier, a sta­je się prze­strze­nią aktyw­no­ści i relacji.

Asy­sten­tu­ra to jed­nak coś wię­cej niż pomoc tech­nicz­na. To obec­ność, roz­mo­wa i poczu­cie bez­pie­czeń­stwa. To moż­li­wość wyj­ścia z domu nie tyl­ko z koniecz­no­ści, lecz tak­że dla spo­tka­nia z dru­gim czło­wie­kiem, dla uczest­nic­twa w życiu spo­łecz­nym i kul­tu­ral­nym. Dla wie­lu osób jest to szan­sa na zacho­wa­nie spraw­czo­ści oraz budo­wa­nie poczu­cia wła­snej wartości.

Wspar­cie reali­zo­wa­ne jest w spo­sób pro­fe­sjo­nal­ny i odpo­wie­dzial­ny. Asy­sten­ci współ­pra­cu­ją­cy z KSON posia­da­ją odpo­wied­nie przy­go­to­wa­nie – oprócz empa­tii i doświad­cze­nia ukoń­czy­li spe­cja­li­stycz­ne szko­le­nia obej­mu­ją­ce pod­sta­wy psy­cho­lo­gii, zagad­nie­nia praw­ne oraz zasa­dy udzie­la­nia pierw­szej pomo­cy. Rela­cja mię­dzy asy­sten­tem a bene­fi­cjen­tem jest moni­to­ro­wa­na, aby zapew­nić jej jak naj­wyż­szą jakość. W przy­pad­ku trud­no­ści moż­li­wa jest zmia­na asy­sten­ta – uczest­nik pro­gra­mu ma pra­wo sko­rzy­stać z takiej moż­li­wo­ści trzy­krot­nie, a w sytu­acjach wyma­ga­ją­cych dodat­ko­wej wery­fi­ka­cji moż­li­we jest prze­su­nię­cie na listę rezerwową.

Obec­na edy­cja pro­gra­mu finan­so­wa­na jest ze środ­ków Mini­ster­stwa Rodzi­ny, Pra­cy i Poli­ty­ki Spo­łecz­nej. War­tość dofi­nan­so­wa­nia prze­kra­cza 2,4 mln zł, a cał­ko­wi­ty budżet pro­jek­tu wyno­si bli­sko 2,45 mln zł. Dzię­ki tym środ­kom wspar­ciem obję­to 86 bene­fi­cjen­tów. Zain­te­re­so­wa­nie było jed­nak znacz­nie więk­sze – wpły­nę­ło 170 wnio­sków, co poka­zu­je ska­lę potrzeb w regio­nie. Przy wybo­rze uczest­ni­ków bra­no pod uwa­gę przede wszyst­kim sytu­ację życio­wą i docho­do­wą. Pierw­szeń­stwo mia­ły oso­by samot­ne, pozba­wio­ne real­ne­go wspar­cia rodzi­ny, rodzi­ny z co naj­mniej dwie­ma oso­ba­mi z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi oraz oso­by speł­nia­ją­ce okre­ślo­ne kry­te­ria dochodowe.

Z roze­zna­nia spe­cja­li­stów KSON wyni­ka, że na tere­nie samej Jele­niej Góry wspar­cia asy­stenc­kie­go może potrze­bo­wać oko­ło 500 osób. Obec­nie moż­li­we jest obję­cie pomo­cą jedy­nie czę­ści z nich. W 2025 roku wspar­cie asy­stenc­kie otrzy­ma­ło łącz­nie ponad 150 osób, a Sej­mik dekla­ru­je chęć utrzy­ma­nia, a w mia­rę moż­li­wo­ści zwięk­sze­nia ska­li pomo­cy w kolej­nych latach.

Myśląc o przy­szło­ści i rosną­cym zapo­trze­bo­wa­niu – rów­nież wśród senio­rów z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi – w 2025 roku KSON prze­szko­lił oko­ło 70 nowych asy­sten­tów. To wykwa­li­fi­ko­wa­ni spe­cja­li­ści, posia­da­ją­cy odpo­wied­nie cer­ty­fi­ka­ty i przy­go­to­wa­ni do pod­ję­cia pra­cy z pod­opiecz­ny­mi. Zapo­wia­da­ne pro­jek­ty insty­tu­cji regio­nal­nych i miej­skich dają real­ną szan­sę na dal­szy roz­wój pro­gra­mu, jed­nak już dziś wia­do­mo, że nie obej­mą one wszyst­kich grup wie­ko­wych. Dla­te­go koniecz­ne będą kolej­ne ini­cja­ty­wy, któ­re pozwo­lą zapew­nić wspar­cie rów­nież nie­peł­no­spraw­nym seniorom.

Asy­sten­tu­ra jest jed­nym z naj­waż­niej­szych narzę­dzi budo­wa­nia dostęp­no­ści spo­łecz­nej. Pozwa­la oso­bom z nie­peł­no­spraw­no­ścia­mi zacho­wać więk­szą samo­dziel­ność, podej­mo­wać aktyw­ność zawo­do­wą i spo­łecz­ną, uczest­ni­czyć w życiu kul­tu­ral­nym oraz utrzy­my­wać rela­cje. To wspar­cie, któ­re nie wyrę­cza, lecz wzmac­nia. Nie zastę­pu­je decy­zji – daje moż­li­wość ich podejmowania.

KSON to ludzie. Tak­że wte­dy, gdy codzien­ność sta­je się łatwiej­sza dzię­ki czy­jejś życz­li­wej obec­no­ści. War­to też dodać, że pośród orga­ni­za­cji człon­kow­skich KSON two­rzą się gru­py wolon­ta­riu­szy nio­są­cy pomoc nie tyl­ko swo­im sąsia­dom, kole­żan­kom i kole­gom z miejsc byłej i obec­nej pra­cy, ale rów­nież żywo reagu­ją­cy na potrze­by przy­pad­ko­wo spo­tka­nych miesz­kań­ców miast i osie­dli. Tak też było w cza­sie ostat­niej zimy, kie­dy ostrze­ga­li­śmy w komu­ni­ka­tach przed wycho­dze­niem z domu na śli­skie i nie­od­śnie­żo­ne chod­ni­ki, a dwie gru­py zmo­to­ry­zo­wa­nych wolon­ta­riu­szy w ośmiu przy­pad­kach zaopa­trzy­ły potrze­bu­ją­cych w żyw­ność i leki. Kosz­ty ben­zy­ny zwró­cił im Kar­ko­no­ski Sej­mik Osób Nie­peł­no­spraw­nych. Mała rzecz, a tak cie­szy! Dziękujemy.