Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ile jest baśni w Górach Olbrzymich,
Legend spisanych w skalnych zagrodach,
Gdzie wulkan Śnieżki niebo odymiał,
Gdy Ziemia była bezludnie młoda?

Ciemne Wielkiego Stawu zwierciadło,
Ciągle te same gwiazdy odbija,
Ile księżyców w toń tę zapadło,
Gdy wiek za wiekiem bezgłośnie mijał?


      W Karkonoszach od najdawniejszych czasów krążyły opowieści o skarbach ukrytych w przepastnych górskich skrytkach. Opowiadano sobie w długie jesienne i zimowe wieczory o baśniowych skarbach Ducha Gór zdobiących jego podziemny pałac, który lokalizowano w różnych miejscach – od kopca śnieżki poczynając, przez Sowią Dolinę aż po ciemne i niezbadane wówczas jeszcze głębie Wielkiego i Małego Stawu. Oddzielne miejsce w tych opowieściach zajmowały skarby Walonów, do kryjówek których prowadziły tajemnicze wykute w skałach znaki. Mówiono zatem o zgromadzonych w pradawnych skrytkach złotych samorodkach i perłach wydobytych z nurtu karkonoskich rzek, o szlachetnych kamieniach znalezionych w górskich rozpadlinach, czekających na śmiałka, który je odnajdzie... Wśród legend nie brakowało również opowieści o skarbach raubritterów grabiących niegdyś karawany kupieckie na podgórskich drogach Gór Olbrzymich – zrabowane kosztowności ukryte miały być najczęściej w podziemiach lub najbliższej okolicy zamków zamieszkiwanych przez rycerzy – rozbójników, którzy w historii Kotliny Jeleniogórskiej występowali nadzwyczaj często.