Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Marzenia ma każdy człowiek. Niezależnie od płci, wieku, koloru skóry, poglądów politycznych, wiary. W tych marzeniach, również osób niepełnosprawnych, są często podróże, które dają poczucie szczęścia i sposobność do poznania innych ciekawych osób. Jednym z takich miejsc, w którym krzyżują się podróżnicze marzenia turystów z różnych rejonów, jest Pomorze, a właściwie Trójmiasto. Czy jednak wszyscy mają możliwość zwiedzania z tak samo komfortowej perspektywy? Czy wszyscy mają okazję ujrzeć tętniące życiem Trójmiasto w identyczny sposób?

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W drugiej połowie XVIII wieku władze ówczesnego Hirschbergu zadbały o zorganizowanie miejsc zabawy i wypoczynku dla mieszkańców miasta. Powstały w tym czasie liczne trasy spacerowe, oparte z jednej strony o obecne Wzgórze Krzywoustego i Górę Siodło nazywaną w XVIII wieku Helikonem. Były to niewątpliwie najbardziej eleganckie miejskie parki - skaliste zbocza Góry Siodło opadające w kierunku rzeki Bóbr, stały się bardzo szybko celem wycieczek mieszkańców Jeleniej Góry. Urządzono tu ścieżki, wyposażone w barierki punkty widokowe, ustawiono ławeczki, a całą malowniczą okolicę potraktowano jak jeden wielki podmiejski park, na obrzeżach którego spacerowiczów witał „Cesarski Dąb” zasadzony podobno jeszcze w drugiej połowie XVII wieku. Hołdując modzie na antyk utworzono na wzgórzu "Ogród Muz" ze "Świątynią Apollina". Również okoliczne skały otrzymały odpowiednie nazwy podkreślające ich malowniczość lub kształty. Na Helikonie wznosiły się więc skaliste ściany Uranii , Hadesu i Gibraltaru, do których wiodły zadbane spacerowe ścieżki. Dodatkową atrakcję stanowiły ocembrowane źródełka, w których ugasić można było pragnienie podziwiając jednocześnie wspaniałe krajobrazy Doliny Bobru.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Najczęściej kojarzony obraz Śląska to huty, kominy, kopalnie i familoki – to obraz jak najbardziej prawdziwy, jednak rzadko traktowany jako miejsca bardzo ciekawe i niezwykle atrakcyjne turystycznie. Nie chcę w tym miejscu walczyć ze stereotypami i udowadniać, że jest inaczej, pragnę po prostu zachęcić do odwiedzenia kilku miejsc, które z potocznym obrazem Śląska są spójne, a jednocześnie są obiektami turystycznymi i unikatami na skalę europejską, czego doskonałym dowodem jest katowickie osiedle robotnicze Nikiszowiec, które w styczniu 2011 roku został przez Prezydenta RP wpisany na listę Pomników Historii.
Zapraszam dziś więc do odwiedzenia trzech szczególnych w tym regionie miejsc, trzech placówek z ofertą skierowaną również dla osób niepełnosprawnych, trzech obiektów, które wraz z moim przyjacielem Damianem (osobą niepełnosprawną mającą trudności w poruszaniu się) zwiedziłam osobiście i o wyniku tych wizyt mogę o nich mówić z pełną odpowiedzialnością.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Na trasie turystycznej biegnącej ulicami Jeleniej Góry znajdują się wpisane od wielu lat w historię miasta zabytki, które dostępne są w dużej części dla turystów niepełnosprawnych, a dotarcie do nich i zwiedzenie zajmuje przeciętnie około trzy godziny nieforsownego spaceru.
      Naszą wycieczkę zaczynamy od największej jeleniogórskiej świątyni, czyli od Kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego zbudowanego w latach 1709 – 1718 jako świątynia ewangelicka, która funkcjonowała do roku 1947. Później świątynia przekazana została parafii katolickiej działając przez wiele lat jako kościół garnizonowy.